
......
„
----~
.....
..,.
•
---
„
-~
- •
_.......
-.........
---...__
-
-
....
··----
„
··----
_..
.•
-·
··~-·
··---·
..
...
.
- -
---
~
-
.....
-
.........._
- .
--
-
-
I • • I I •
1
•
-
I • •
I
ł
•
-
a • •
J I
-
........
-
......
-
.._
...
.
--------
&.~
__..-....--
~
--------
Jak
długo
można
H()WIC
BEZ
PRZERWY?
Re-
kord
w
tej
dziedzinie
należy
do N. S.
Viswana-
tbana
z
Tamil
Nadu
(Indie),
który
mówił
non
stop
przez
240
godzin,
czyli
10
dni
i nocy.
Wbrew
pCJ-
wszechnemu
przekonaniu,
kobiety
mówią
jedndk
rr6cej
-
damski
rekord
w
tej
dziedzinie
należy
do
Amerykanki
Mary
E.
Davis,
która
przed
mikro-
fonem
lokalnej
stacji
radiowej
w
Buffalo
(stan
Nowy
Jork)
mówiła
bez
przerwy
UO
godzin,
30
rninut
i
5
sekund.
Rekord
ten
ma
już
31
lat.
Trzeba
mieć
SILNE
1
ZDROWE
ZĘBY
żeby
ustanawiać
takie
rekordy,
„Herkules"
Walter
Ar-
fenille
z Belgii
podniósł
zębami
ciężar
247,5
kg
na
wysokość
~6
cm
nad
ziemię.
Inny
rekord
us-
tanowił
„Herkules"
John
Massis -
przy
pomocy
specjalnej
uprzęży
trzymanej
tylko
zębami
za-
trzymał
na
ziemi
startujlfcy
helikopter.
Kroniki
notują
wiele
rekordów
w CHODZENIU
NA
LINIE.
Najbardziej
chyba
spektakularny
.l•
'
~t
ten
ustanowiony
przez
Francuza
Henri
Rochetai-
na.
Na
120-metrowej
linie,
rozciągniętej
na
~
•
y
sokoścl
25
metrów
nad
supermarketem
w
Saint
Etienne,
spędził
on
aż
185
dni
(28
marca
-
29
września
1979
r.).
Lekarzom
nie
ud'llo
się
ro
z-
szyfrować
w
jaki
spQSób
rekordzista
mógł
spa
~
w
takich
warunkach
...•
Wiele
rzeczy
mo~na
zjesć,
ale
c~
y
-;!yszał
k
to
.i
-
o
ZJEDZENIU.-
DRZEWA?
Okazuje
się,
że
i
tacy
smakosze
znajdują
się
na
jwiecie.
Dowiódł
tego
19-letni wówczas
(1980
r.)
mieszkaniec
Chicago,
Jay
Gwaltney,
który
zjadł
brzozę
wysokości
3,35
metra
o
średnicy'
pnia
12
centymetrów.
Konsump-
cja
zajęła
mu
89
godzin.
•
Rekordy
świata
w
PISANIU
NA
MASZY?li'lE
notowane
s!\
w
dwóch
kategoriach
-
zwykłych
maszyn
oraz
maszyn
elektrycznych.
Uekord
w
dług\>ści
pisania
na
maszynie
elektrycznej
wy-
nosi
264
godziny
(11
dni
i nocy)
i
należy
do
Au-
stralijki
Violet
Gibson
Burns.
Na
7.wykłej
ma-
szynie
Shambhoo
Govind
Anbhaware
z
Bomba-
ju (Indie)
pisała
non
stop
przez
123
godziny,
Bezwzględny
rekord
świata
w CHODZENIU NA
RĘKACH
należy
,
od
89
lat
do
Austriaka
JCJ-
hanna
Hur!ingera,
który
pokonał
w
taki
sposób
l.400
kilometrów
dzielących
Wiedeń
od
Paryi:a.
Cały
dystans
podzielóny
był
na
55
dziesięciogo
dzinnych
odcink{lw.
które
rekordzista
pokonał
ze
śrE!d
.
nią
szybkością
2,54
kilometra
na
godzinę.
NAJGŁOŚNIEJ
GWIŻDŻll:
Roy
Lom11s
z
Man·
chesteru
(Wielka
Brytania).
Podczas
próby
w
stu-
dio BBC
stwierdzono,
że
jego
gwizd,
mierzony
w
odległości
2,5
metra,
ma
siłę
122,5 decybeli.
opr.:
(bar)
Na
Jesień-
komplety
Otóż
to,
inie ty.llko
kostiumy,
al•
i
-komplet_Y.
Ą
więc
także
sp~!e
z,
.ża:it.ieta~!·.
spódnl~e
z
in~el
tkaniny
niż
go.ra,
chce.
o~zyw'1Sc1e
k~um
ta.kze.
Komolet
może
składac
się
ze
spódmcy
układanej
w
kontrafałdy
lub
plisowanej,
a
do
tego
żakiet
w
kratę
lub
kurzą
stopkę,
na
,tu.ralnie
~o~ory
ko-
ordynowane.
Spódnica
do
tego
najlep1e]
długa,
przed
ko.stkę,
żakiet
tez
przedłużany.
Wskazana
jest
kamizel"ka,
do
bluzki
me.że
być
krawat.
Możma
oczywiście
inaczej.
Wąska
spódnica,
np.
w
jodełkę,
o
dh.igości
zachowawczej
(?kolice
ko-
lana,
przed
lub
za)
z
podwyższoną
t~lią.
Do
tego
żakiecik
mały,
pudełkowy,
przY'krót.k1.
Takiego
małego
krawiec.kiego
kompletu
w
czasie
s?oty
nie
włożycie
oczywiście
„do
figury",
będzie
natomiast
świetnym
wnętrzem
do ocieplanego
tren-
cza.
albo
do
dużego
mięklciego
płaszcz.a
z
flauS<!u
(bez
podszewki).
No i
nowość
najbanmej
tegorOoCtZna
-
lrostiwny
na
watolinie.
takie
trochę
w
stylu
nAszych
matek.
Najle
·
piej
jeśli
będą
-z
futrzanym
kołnierzem,
ewen-
tualnie
i z
takim.I·
mankietami.
Powinien
to
być
k:>stium
z
dobrej
grubej
wełny,
fachowo
skrojony
i
d'.lbrze
uszyty
• .
Słowem.
KRAWIECTWO.
No
i
wykończenie.
czyli
kapelusz.
Buty
sznurowane
na
niewielkim
obcasie.
!IEl§[K(tJ!łlłIUNUi
Przed
dzwonkiem
Niełatwo
traf!~
do
młodzieży
mikroświecie.
Ten,
jakie
prawdo-
fllmem
o
niej
lalllej
-
przekonało
podobny,
obrazek
z
życia
przed-
11lę
o
tym
wie
u
tw6rc6w.
Magda-
stawiony
został
z
reporterską
swa-
lena
Łasarlde
fos
(autorka
nagra-
dą
i spleciony z
ooeną
reeczywis-
dzanego
,,Przez
dotyk")
może
uwa-
tości
dokonan11
w
imieni"u
i
gło
ta~.
że
jej
się
powiodło.
Na
ko-
sem
nastolatków.
Maturzyści
two-
11zallńsldm
przeglądzie
„Młodzi
i
film"
„OSTATNI
DZWONEK"
był
bezapelacyjnym
faworytem
a
tam
werdykt
wydaje
młodzieżowe,
nleprotesjonalne
jury.
W
Gdyni
na
XIV
FPFF
poddano
obraz
tna-
cznie
bardziej
krytycznej
(czytaj:
zjmnej)
analizie.
Tymczasem
„Ostatni
dzwonek"
jest
filmem,
który
choe
przema-
wiać
aktualnością.
Bohaterowie
to
maturzyści
'88.
Beztroskie
szkolne
swawole,
psikusy
ronione
belfrom
stają
się
żenując,
dziecinadą
gdy
nowy
-
chłopak
wydalony
z
gdań
skiego
liceum
za
roznoszenie
ulo-
tek
-
trafia
do
tego
grona.
„O-
statni
dzwonek"
jest
op"Owieścit
o
gwałtowny~
dojrzewaniu
polit:rcz-
nym.
O
zmianie
optyki
na
to
wszy-
stko,
co
się
dzieje
dooko1a.
Posta-
wy
pedagogów,
ta
„betonowe"
i
te
obojętne
na
\\'szystko
byle
tylko
był
&pokój, pró!>y
zrozumienia
młodych
ludzi
i
jednoczenie
się
z
nim
i
-
to
stanowi
o
komplika-
cjach
mnożących
s
i
ę
w
szkolnym
40
lat temu
Polska,
ZSRR
i
Inne
pailstwa
socjalistyczne
na
wiązały
stosun-
ki
dyplomatyczne
z
Chińską
Re-
publiką
Ludową.
Jak
informują
agencje,
półmilionowa
armia
lu-
dowa
przełamała
"
front
na
pół
noc
od
Kantonu
i
kontynuuje
natarcie
w
kierunku
miasta.
Władze
kuomintangowskie
przy-
stąpiły
do
ewakuacji
Kantonu.
•
•
•
otto
Grotewohl
sformował
pierwszy
rząd
Niemleck;iej
Re-
publiki
Demokratycznej.
W
je-
go
skład
wszedł
m.
in.
jako
wicepremiel"
'
Walter
Ulbricht.
Prezydentem
NRD
wybrany
· zo-
stał
Wilhelm
Pieck.
•
•
•
W
Warszawie
zakonczył
się
JV
:M:iędzynarodowy
Konkurs
im.
Fryderyka
Chopina.
Dwie
pierwsze
nagrody
zdobyły
Bella
Dawidowicz
(ZSRR)
i
Halina
Czerny-Stefańska.
Druą:ie
miej-
sce
zajęła
Barbara
He
sse-Bu-
kowska,
a
trzecią
nagrodę
o-
trzymał
Waldemar
Maciszewski.
•
• •
Najwyższy
Trybunał
Ludowy
Węgier
odrzuc.ił
skargi
kasacyj-
ne
Rajka
i jego
wspólników,
a
także
ich
prośby
o
ułaskawienie.
Wyroki
śmierci
na
Laszlo
Raj-
ka,
Tibora
Szo.
enyi
i
Andrasa
Szalai
zostały
wykonane.
25
lat temu
lZ
października
rozpoczął
się
kolejny
etap
w
hist'lrii
podb9ju
kosmpsu
przez
człowieka.
Na
orbitę
okołoziemską
wystrzelony
został
trzyosobowy
~tatek
kos-
miczny
„\Voschod",
którego
za-
łoęę
stanowili
37-letnl
inż.
płk
Władimir
Komarow,
naukowiec
Konstantin
Feoktistow
(38
lat)
i 27-letni
lekarz
Boris
Jegorow.
„Woschod"
wylądował
po
24
godzinach
i
17
minutach
lotu.
rzą
teatr,
w
którym
grają
nas2'
Po!Skę.
Przepojone
goryczą
i
smut-
kiem
spojrzenie
na
świat
ma
VI
sobie„
coś
z
atmosfery
buntu,
jalkł
.
niegdyś
bulwersował
w
sławnym
musicalu
"Hair".
Zycie
bardziej
naśladuje
sztukę,
nli
sztuka
życie"
-
pisał
O. WU•
de
i
ten
publicystyczno-teatralny
film
zda
się
owo
zdanie
potwier•
dzać.
Młodzi
ludzie
grający
VI
Ostatnim
dzwonku"
zjednują
sym-
patię
szczerością
,f
spontanicznoś
cią,
a
główna
para
-
Zbl!l"niew
Suszyński
jako
nowy
i
Agn1e.szha
Kowalska
-
młoda
nauczycielka
współdziałająca
z
młodzieżą
-
za-
sługują
na
szczególną
uwagę.
Można
zastanawiać
się
nad
psy-
chologiczną
konstrukcją
postaci,
nazbyt
westernowym
podziałem
na
białe
I
czarne
charaktery,
nad
tro-
chę
manierycznym
teatrem,
ale
r~cz
nie
w
tym,
lecz w
temoe-
raturze
ekranowej
opowieści.
Wie-
le
\v
filmie
goryczy
i
beznadzie3•
ności.
Nawet
symboliczny
wizeru•
nek
podróży
przed
siebie
w
doro-
sły
świat
każe
w
y
patrywać
na-
dzi,
ei
przez
łzy„.
„
Ostatni
dzwonek"
wchodzi
na
·
krany
za
kHka
dni.
B.ENATA SAS
•
•
•
Laureatem
Pokojowej
Nagro-
dy
Nobla
za
1964
rok
został
zna-
ny
murzyński
dzfałacz
amery-
kdski
dr
Martin
Luther
King.
Wartośc
nagrody
wynosi
273
tys.
koron
szwedzkich
(ok.
55
tys.
dolarów).
• • •
Przebywający
w
Kairze
pte-
mier
Konga
- Czombe
poinfor-
mowany
został
przez
władzę.
ZRA,
że
zabzymany
zostanie w
Kairze
w
pałacu
el
Oruba
tak
długo,
dopóki
nie
zostanł~
znie-
siona
blokada
amba~ady
ZRA
w
Leopoldville,
którll
odcięto
od
b,czności
i
dostaw
·
żywności.
• •
•
Ze.
sportu:
w
Tokio
ro?:poczę
ly
się
XVIll
Igrzyska.
Olimpij-.
sklc.
Znakomicie
wystartowali
Polacy
- w podnoszeniu
cięża·
rów
Waldemar
Ba~7.anowsl;i
zdo-
b.Ył
złoty
medal,
a
Mieczysław
N
owak
i
Marian
Zieliński
-
brązowe.
opr.:
(bar)
, AQNIESZKA OSTAPOWICZ
.
·
··mm11111111111mmmmm111Ha1111m1111um11111nmu111mmmnmam1nt1111m11nummu11u1muu111H1t111umummu11111111111111111111ummm1111111m~mrmm11111lm11m:mm11111111mm1111111111nmnra
·
·
1m§§1
1
11~u!~11~,!~1'~t'~b~ll.lPjT~lfiZ!~Tl8l,1LJJ1,11
1
1,
I
Oto
kolejne
zdjo:cie
:i
cyklu
„Ostrzeżenie".
l\leldunki
z
pohkich
dróg
są
z
tygodni:>.
na
tydzień
bar·
dziej
tragiczne.
Giną
ludzie
ni~
tylko
z
własnej
winy,
ale
i
na
1kutek
nieostrożności
innych.
,
Najwięcej
wypacik6w
zdara
się
w
piątkowe
popołudnie
i wieczór.
Namawiam
wszystkich
wyruszają-
-
eych
w
tym
czasie
w
podróż
na
potrzebę
'tdwojenia
uwagi.
Jesteś·
my
wszyscy
ogromnie
podenerwo-
wani
i
zmęczeni,
łatwo
wyhllC'ha-
my,
a
wszystkie
nasze
emocje
przem>simy
za
kierownicę.
MO
I
ODROBIAL'CI
• UNIWERSALNY
silnik
wor<>-
wac!za
d'.l
oroduke.1i
firma
Fo
rd
Bedde
on
wvtwarw1v
w
różnv
l.'
l">
wersiach
-
od
~i
.
t
e
~
·
'>evlindrowe~"
Po
o~mbcylindrowv
Beda
nimi ua-
pe~hane
ró±nf'
modele ford6w
•
CHCĄC
POPRA
WTĆ
jakość
usług
w
sta<"i:i.ch
oali
»()wvch.
łód'
ka
C:entrah
Pro'iuktów
N"!towv"h
zc!<'
:
'v<l
r:
w:ila
si~
„rzckazać
cześć
punktów
w
svstem
11
ie:icviny.
.~.:·
.
'Skutki
nie
dają
na
siebie
dłUll"O
czekać.
W
PZU
·
rwą
włosy
z
gło
wy,
gdyż
jcszrze
nigdy
nie
było
tyle
pracy
przy
opracowywaniu
dołtumentacjl
powypadkowej.
W
prezentowanym
na
zdJi:ciu
wypadku
nie
obeszło
się
niestety
bez
ofiar
śmiertelnych.
Prezentowany
.na
zdjęciu
samo-
chód
ciężarowy
można
dość
często
spotkać
na
u:icach i
drogach
we
•
Polski
Pekaes
wzbogacił
się
Włoszech
Jest
to
OM,
produkowa-
w
tvm
rQku o
'iO
n<:>wvch
ci?tni·
ny
jeszcze
w
latach
sześćdziesią
ków
s.ind!owvc>h
rve<"o
Jl:'ie
jest to
I
tych
przez jeden
z
~akładów
wcho·
o;t•ln1~
d~~taw~
tvrh
::io1azdow
dla
oo1„'<i.ńh
użvtlcow~ików
.
dz~cych
w
skład
koncernu
li'IA'1;'
.
Co
dalej
ż
.
beskidem?
Beskid
trzeciej
generacji
jest
WY·
nikiem
k.-.nsekwentnego rozwoju
koncepcji
pol
skiej
konstrukc-ii
sa-
mo~hodu
małolitrażowego.
W
tej
O!łm
i
ańie
beskida
uwzględniono
możliwość
zastosowania
zespołów
uzyskanych
w
wynjku
zakupu
li-
cencji
na
nowy
samochód
małoli
.
trażowv
Najnowszy
beskid
ma
dwubryło
we
trzydrzwiowe
nadwozie
dłu
go~ri
około
3,5
m.
Whśclwie
do-
brana
sterokoś~
I
wysokość
pojaz-
du
zapewnia
wygodny
przewóz
5
osób i
bagażu.
Kształt
nadwozia tego
modelu
zaprojektował
zesp6ł
wzorni<:twa
orzemysłowego
przy
Ośrodku
Ba·
'iawczo-Rozwojowym
Samochodów
Małolitrażowych
w
Bie
l
sku-Białej
Konstrukcja
samochodu
umożli
wia
budowę
modeli
pochodnych
o
rozszerzonych
funkcjach
użytko
wych
(samochód
dwubryłowy
pi11·
ciodrzwiowy.
kombi,
furgon,
oraz
pick
up).
1
Kiedy
·
włączyć
światła
awary1ne.
Ostatnio
dość
często
zdarza
się
widzieć
jadące
wolniutko
samo-
chody z
włączonymi
pulsującymi
światłami.
Taki
sposób oznaczenja
pojazdu
uszkodzonego, a
będącego
w
ruchu.
jest
niedopt1$zczalny.
świateł
awaryjnych
puls~jących
nie
powinien
używa~
tak:OO
ani
pojazd
holujący
ani
holowany,
gdyż
inni
uczestnicy
ruchu
będą
czuli
się
zdezorientowani
np.
pr
zy
próbie
skrętu.
Pulsujące
żółte
iwiatła
mogił
być
uży
·
te
wyłącznie
gdy
pojazd
stoi
W
taki
sposób
ostrzega
się
innych,
że
w
pobliżu
błyskających
Ś\viateł
jest
jakieś
utrudnienie
w
ruchu.
Firma
OM:
powstała
w
1881
roku
w
Mediolanie
i
na
pocz91tku
jej
domeną
była
produkcja
lokomo-
tyw
parowych.
W
.
bogatym
„życio
rysie"
firmy
jest
również
kilkuna-
stoletni
epizod, gd.y
pod
tym
zna·
kiem
powstawały
tramwaje
ele-
ktryczne.
Pierwsze
samochody
cię
farowe
pojawiły
się
' w
1917
roku,
gdy
przejęto
akcje
znanej
firmy
samochodów
- Zilst.
Później
jest
jeszcze
kilka
reorganl:tacji,
fuzji
i
rozdzieleń
nie
tylko
z
włoskimi
przedsiębiorstwami.
Wiele
pojaz-
dów
i ·
tych
fabryk
ma
na
swoim
koncie
udzfał
w
I
i
II
wojnie
światowej.
Dziś
wszyał'ko
fe.st
kontrolowane
przez
zakłady
FIAT
IVECO.
Nie
ozrtacta
to.
że
symbol
OM
zniknlłł
zupełnie
' z
nadwozi
samochodów.
Tej
nazwy
używają
niewielkie
se-
rie
autobusów
oraz
niektóre
po-
jazdy specjalizowane.
Pojazd
na
zdjęciu
jest
· jednll'k
jeszcze
„czy.lrtej
krwi"
c1ę!4rówką
OM.
•
Pan
to
ma
dobrza
.•.
- ...
napisał
do
mnie
jeden
z
czytelników.
-
Jeśli
życie
panu
dokuczy,
·
to
napisz
e
pan
o
tym
w gazecie .
i
jest
panu
lżej
na
ser•
cu
.
Najpierw
mi
pokaleczvli
przed
blokiem
samochód.
Gdy
zła
pałem
chuligana,
to
okazało
się
że
rodzina
bi~dna
i
.nie
mają
pi
e-
niędzy,
żeby
zwrócić
za
zniszcze-
nia
rozwydrzonego
synalka.
„Niech
pan
poda go do
sądu"
-
radziła
mi
matka.
·
Krew
mnie
zalała,
ale
cóż
było
robić.
Ledwo
.zlikwidowałem
znisz-
czenia, w
nocy
ukradziono
mi
aku-
mulator
I
jedno kolo.
żeby
pan
w
i
ed,
z
iał
ile
się
nałaziłem
żeby
kU-
pić
nowe.
Nie
wspomnę,
że
jeździć
w
tym
czasie
autem
nie
mogłem
1'
byłem
stratny,
gdyż
wóz
jest
mi
niezbędny
w
pracy.
Gdy
uzupełnił
e
m
braki
w
samo-
chodzie,
wysiadł
ml
siln
i
k.
Nie
wiem
czy
pan
wie
ile
trzeba
stra-
cić
z-irowia,
żeby
naprawić
auto.
Chyba
że
ma
się
tyle
pieniędzy,
że
mot.na
na
lewo
i
prawo
dawać
łapówki
i
załatwiać
co
się
chce.
Przeżyłem
i
to
.
Na
razie-
mam
auto
sprawne
i
mogę
spokojniej
planować
robotę.
Niestety,
przez
cały
czas
a
to
brakuje
oleju,
a
to
trzeba
tracić
czas w
kolejce,
żeby
kupić
trochę
paliwa
itd.
Powoli
korzystanie
z
samochodu
w
naszym
kraju
staje
się
jednym
wielkim
J:!asmem
udręk.
Pan,
jeśli
coś
panu
„nie
leży"
to
siadasz
pan
do
maszyny
I
wy-
stukujesz
swoje
żale.
Potem
ludzie
albo
to
czytają,
albo
i
nie, ale
pan
się
„wygadałeś"
i
masz
się
lepiej, a
mnie?
.„
Zabytkowy
brzydal
W
latach
pięćdziesiątych
Żapano·
wała
moda
na
niewielkie
samocho·
dy,
które
miały
być
przezuaczone
dla
tych,
którym
znudził
się
już
motocykl,
a
nie
stać
ich
na
.
,praw-
dziwy"
,
samochód.
Kilka
znanych
firm
wypuściło
na
rynek
tys~ce
mniej
lub
bardziej
udanych
po--
Jazdów.
Dzięki
temu
we
Włoszech
pojawił
się
fiat
500,
w Polsce
mi·
krus,
zaś
w
RFN
prezentowany
na
zd.ięciu
BMW
lsetta.
Ten
niewielki
pojazd
mógł
za·
blerać
na
swój
„pokład"
dwie
oso·
by
dorosłe
l dwójkfl
dzieci.
Roz·
wljał
prędkość
maksymalną
cli\
75
km
na
godzinę
i
był
dośó
11opu-
larny
także
w
Pols
•
Do
dziś
mo.
żna
jeszcze
spotkać
np.
na
ulicach
Warszawy
pokraczną
&ylwe~kę
za-
chodnioniemieckiego
„malucha".
·
Kiedyś
wyśmiewany
pnez
mo·
toryzacyjnych
'
estetów
obecnie
awansował
do
szacownego
grona
weteranów
szos.
Na
Jego wzorze
oparty
był
polski
minisamochód
tamtych
lat
-
smyk.
Miał
on
rów-
niet
drzwi
otwierane.„
do
przodu
i
ograniczoną
„nośność".
Cokolwiek
by
m6wió o
tej
gru-
pie
pojazdów,
zapoczątkowały
one
tak
później
popularne
samochody.
mało!itra:Wwe.
Stały
czytelnik
Andrzej
H.
Myślę,
ze
teraz
jest
nam
już
Fachowiec
.tednakowo
na
iluszy.
Pan
te:i
się
radzi
przed
czytelnikami
wyżalił.
Warto
wiedzieć!
Nie
wszyscy
kierowcy
respek-
tują
ten
przepis.
Dlatego
przypo-
minam
go
tym,
którzy
nie
wie-
dzą,
te„„
„Zbliżając
siit
d1>
przystanku
autobusowego
lub
trolejbusowego,
mają
OBOWIĄZEK
zmniejszyć
prędkość,
a
w
razie
p()trzeby
na-
wet
satnymaó
się,
aby
umożliwić
kierowcy
atdob'lllJu
czy
trolejbu-
su
włączenie
się
do
ruchu,
jeżeli
kierowca
tego
pojazdu
sygnalizuje
kierunkowskazem
·
zamia
·r
zmiany
pasa
ruchu
lub
wyjechania
z
za-
toki
na
jezdnię.
Nie
jest
to
jed-
nak
pierwszeństwo
bezw~lędne
i
nie
mote
być
egzekwowane
·
w
każdej
sytuacji,
bowiem
kierowca
autobll5U
mote
wyjechać
na
są·
slednl
~s
ru<:hu
lub
z
zatoki
do-
piero
p~
upewnieniu
sie.
ile
nie
spowoduje
to
zagroMnia
bezpieczeń
stwa
ruchu
dro(,owego".
Jeździmy
oszczędnie
ez.
Il
W
poprzednim
odcinku
p.
Józef
Burzykowskl
mówił
o roli
płynnej"
jazdy,
która
ma
kapitalne
znacze-
nie
przy
wielkości
zużycia
paliwa.
Dziś
druga
porada
na
temat
stanu
technkznego
silnika
i
układu
~zd
nego.
-
Czy
ktoo z
czytelników
zwra-
ca
uwag~
jak
w;rgląda
smar
w
łożyskach
jego
wozu
i
·
ewentual-
nie
co
jakiś
czas
trzeha
go
wy-
mienić?
Głowę
daję,
że
wielu
użyt
kowników
poloneza
nie
\vie,
że
trzeba
to
robić
co
20
tys.
kilome-
trów.
Stan
.
ogumienia
(zawsze
odpo-
wiednie
ciśnienie
w oponach),
pra-
widłowa
zbieżnoś6
kół
oraz
spraw-
ność
hamulców
-
to
kole
jne
el
e-
menty
wpływające
na
ekonom
i
kę
samochodu.
To
sa
może
dro
b
ne
rzeczy,
ale
napra.wdę
na
dł
u
żs
z
ą
meti:
mają
one
wpływ
na
to,
il
e
pali
nasz
pojazd.
Poza
tym
nie
bójmy
się,
że
auto
sprawne,
dobrze
reagujące
na
ria-
sze
sygnały,
więcej
spala.
Jeśli
wóz
chodzi
dobrze,
to
musi
palie
w
normie.
Ważne
jest
by
silnik
pracował
w
odpowiedniej
tempe-
raturze.
Wystrzegajmy
.
się
dodat-
li:owego
„chłodzenia"
fiatów
126p
przez odchyl.anie
na
czas
jazdy
po-
krywy
silnika.
Tym
sposobem
zmie-
niamy
obieg
powietrza,
zakłócamy
ustaloną
konstrukcją
cyrkulacje.
Nie
zalecałbym
również
dodatko-
wych
osłon.
Może
jedynie
tak
ie,
które
chronią
przed
bezpośre<l
nim
dostępem
wody
np. w czasie
~esz-
ci
u. ·
Każd
e
„przeoszczędzanie"
musi
niek
or
zystnie
odbić
się
na
stanie
silni
ka
.
St
ą_
d
zalecam
przynajmniej
I'
az
w
rok
u,
jak
do
dentysty,
zgło
s
ić
się
do specjalistyczn,ego
war-
s
zt~
tu
aby
zrobić
przegląd
wozu.
DZIENNJK
LODZK~
nr
240
(13037)
I
Comments to this Manuals